2,5 tysiąca skarg
Każdego roku do izb lekarskich trafia blisko 2,5 tys. skarg na błędy w sztuce lekarskiej. Co dziesiąta skarga skierowana do działającego przy izbie lekarskiej rzecznika odpowiedzialności zawodowej, który decyduje o rozpoczęciu dochodzenia, kończy się wydaniem orzeczenia niekorzystnego dla lekarza. Równocześnie jednak, ponad 90 proc. skarg jest oddalanych bądź umarzanych. Skandaliczne jest, że na ocenę ekspertów, stwierdzającą czy wystąpił błąd w sztuce lekarskiej, trzeba czekać aż dwa lata. Wadliwy system finansowania medycyny sądowej spowodował, że coraz trudniej udowodnić winę lekarzowi. W Polsce jest tylko 10 zakładów medycyny sądowej, a ceny za ekspertyzy są śmiesznie niskie. Jeszcze gorzej jest przy procesach cywilnych o odszkodowanie, bo uzyskanie ekspertyz i doprowadzenie do zakończenia procesu zajmuje trzy, a często nawet cztery lata.