Bez kategorii
Można się poskarżyć
stycznia 26th
Skargę poszkodowany pacjent może złożyć u dyrektora szpitala. Powinien też powiadomić o tym jego organ założycielski – gminę, starostwo, samorząd wojewódzki lub Ministerstwo Zdrowia. Skargę można złożyć także w Biurach Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowych Izb Lekarskich. Na zakład opieki zdrowotnej, który ma podpisaną umowę z NFZ można poskarżyć się też do Rzecznika Praw Pacjenta w jednym z oddziałów wojewódzkich NFZ. W 2009r. do Lubelskiego NFZ wpłynęło 140 skarg dotyczących przede wszystkim leczenia szpitalnego, uzdrowiskowego, i stomatologicznego. Pacjenci skarżyli się na jakość, ograniczoną dostępność i odmowę świadczeń opieki zdrowotnej, brak poszanowania praw pacjenta oraz nienależne pobieranie opłat. Pacjent może też złożyć pozew do sądu cywilnego o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Choć taki proces jest bardzo trudny i długi, wielu poszkodowanym udało się wywalczyć odszkodowania.
Różnorodne przyczyny skarg
stycznia 26th
Postępowanie przeciwko lekarzom wszczyna w sprawie karnej zawiadomienie o przestępstwie, a w sprawie cywilnej – pozew. Najczęstszymi przyczynami spraw przeciwko lekarzom są: nagła śmierć po prostym zabiegu lub w schorzeniu uważanym za łatwe do wyleczenia, ciężkie niespodziewane powikłania, udzielenie świadczenia bez zgody pacjenta oraz nie udzielenie pomocy choremu przez wezwanego lekarza, styl pracy lekarzy i personelu, a szczególnie lekceważenie i brak zainteresowania. Powodem skarg jest też nie przeprowadzanie badań lub osobista niechęć pacjenta do lekarza. Największa ilość spraw dotyczy schorzeń: chirurgicznych, położniczych, internistycznych, pediatrycznych, neurologicznych i anestezjologicznych. Przyczynami popełniania błędów przez lekarzy są natomiast: nieuzasadniona zwłoka w przeprowadzeniu zabiegu operacyjnego i nieprawidłowości w leczeniu farmakologicznym.
2,5 tysiąca skarg
stycznia 26th
Każdego roku do izb lekarskich trafia blisko 2,5 tys. skarg na błędy w sztuce lekarskiej. Co dziesiąta skarga skierowana do działającego przy izbie lekarskiej rzecznika odpowiedzialności zawodowej, który decyduje o rozpoczęciu dochodzenia, kończy się wydaniem orzeczenia niekorzystnego dla lekarza. Równocześnie jednak, ponad 90 proc. skarg jest oddalanych bądź umarzanych. Skandaliczne jest, że na ocenę ekspertów, stwierdzającą czy wystąpił błąd w sztuce lekarskiej, trzeba czekać aż dwa lata. Wadliwy system finansowania medycyny sądowej spowodował, że coraz trudniej udowodnić winę lekarzowi. W Polsce jest tylko 10 zakładów medycyny sądowej, a ceny za ekspertyzy są śmiesznie niskie. Jeszcze gorzej jest przy procesach cywilnych o odszkodowanie, bo uzyskanie ekspertyz i doprowadzenie do zakończenia procesu zajmuje trzy, a często nawet cztery lata.
Szpital też odpowiada
stycznia 26th
Oprócz samego lekarza, za błędy w leczeniu odpowiada też szpital. Jednak w zakresie uzależnionym od tytułu na podstawie którego medyk wykonuje swoją pracę w danej placówce służbie zdrowia. Najprościej jest, gdy lekarz zatrudniony jest w szpitalu na podstawie umowy o pracę. Wtedy za szkodę wyrządzoną przez lekarza odpowiada oczywiście zakład. Natomiast w przypadku innego rodzaju zatrudnienia, odpowiedzialność lekarza i zakładu opieki zdrowotnej jest solidarna. W każdym przypadku należy jednak zdarzenie dokładnie zbadać, przeanalizować wszystkie okoliczności wystąpienia błędu, a przede wszystkim jasno stwierdzić, czy błąd był rzeczywiście nieumyślny i czy nie wystąpiła niedoskonałość lub wadliwość sprzętu. Bo bywa również tak, że lekarz wcale nie jest winny, a zawiodło jakieś urządzenie. Wtedy jego odpowiedzialność jest wyłączona.
Nowe uprawnienia dla poszkodowanych
stycznia 26th
W wielu krajach są skonstruowane specjalne, dokładne przepisy, a nawet ustawy określające prawa pacjenta, który z jakiegoś powodu został przez lekarza lub inny personel służby zdrowia poszkodowany. Są w nich jasno określone stawki rekompensat za różne zdarzenia. Świadczy to o tym, że błędy lekarskie bywają często, i nie są wyjątkami. W Polsce wciąż jeszcze poszkodowany pacjent zdany jest na sąd i łaskawość lub nie sędziów, którzy określają wysokość odszkodowań według własnego uznania. Jednak i w Polsce ulepszone zostały przepisy o postępowaniach przed organami izb lekarskich. Ustawa ta wzmocniła pozycję poszkodowanego pacjenta przed samorządowym sądem dyscyplinarnym i wprowadziła wiele nowych uprawnień i gwarancji praw. Obecnie pokrzywdzony może być stroną w sprawie, brać w niej aktywny udział, składać wnioski dowodowe i przeglądać akta sprawy.
Ukrywanie według lekarzy jest korzystne
stycznia 26th
Błędy w zawodzie lekarza są nieuniknione, a okoliczności ich wystąpienia bywają różne. Niektórzy lekarze ukrywanie błędów tłumaczą tym, że wyjawianie ich nie jest korzystne dla pacjentów. Gdyby znali oni liczbę popełnianych w danym szpitalu błędów, mogliby unikać tej placówki lub opóźniać lub nie zgadzać się na niezbędne ratowaniu ich zdrowia zabiegi. Poszkodowani pacjenci uważają jednak, że lekarze nie powinni ukrywać błędów, a każdy poszkodowany powinien mieć szansę uzyskania zadośćuczynienia, gdy doznał przez błąd uszczerbku na zdrowiu, wymaga dalszego leczenia lub stosowania drogich medykamentów. Są już kancelarie prawne, które specjalizują się w procesach medycznych, a najnowsze badania CBOS wskazują, że odsetek osób gotowych podjąć kroki prawne przeciwko lekarzowi zwiększył się o 20 procent.
Brak rzetelnych analiz
stycznia 26th
Choć na temat błędów lekarskich nie przeprowadzono rzetelnych analiz statystycznych i w zasadzie nie planuje się ich w najbliższym czasie, to badania przeprowadzone przez CBOS w roku 2000 i 2001 wskazują, iż 31% respondentów spotkało się bezpośrednio z błędami lekarskimi. Natomiast stowarzyszenie pacjentów poszkodowanych przez błędy lekarskie „ k mus Non Nocere” przedstawiło wyniki analizy k. 650 skarg poszkodowanych, zgłaszających się do stowarzyszenia. 37 proc. zgłoszeń dotyczy porodów, 24 proc. zakażeń wewnątrzszpitalnych, 9 proc. zbagatelizowanych objawów rozpoczynającego się zawału, 8 proc. uszkodzenia nerwów krtaniowych po operacji tarczycy, 5 proc. pozostawienia ciała obcego po zabiegu chirurgicznym, a 4 proc. uszkodzenia stawów żuchwowo-skroniowych w wyniku złej protetyki stomatologicznej.
Kilkadziesiąt tysięcy błędów
stycznia 26th
Dokładnych analiz nie ma, ale szacuje się, że rocznie w Polsce przy leczeniu popełnia się od 7,5 tys. do 23 tysięcy błędów. Tyle jest zgłaszanych i badanych, ale ile jeszcze jest rocznie ukrywanych przypadków, tego nie wie nikt. Przykładów jest wiele. Kilkudziesięciu chorych zarażonych żółtaczką podczas dializy w jednym w zasadzie momencie, poparzone podczas naświetleń leczone na nowotwory kobiety, i nagminne zgony noworodków zarażonych w szpitalu niebezpieczną bakterią, która osiedliła się w Sali porodowej, lub śmierć nienarodzonych dzieci z powodu zbyt późnej decyzji lekarza położnika o cesarskim cięciu. Drobne błędy, które da się łatwo naprawić nie są nigdzie rejestrowane. Często bywa, że korzystniej jest pacjentowi dogadać się indywidualnie z lekarzem niż walczyć z nim przez kilka lat w sądzie.
Błędy wpisane w zawód
stycznia 26th
Błędy lekarskie to nic nowego. – Każdy jest omylny, a nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi. Wiele razy zastanawiam się, czy zrobiłem wszystko i czy nie popełniłem błędu – mówi lekarz z ponad dwudziestoletnim stażem w zawodzie. – Nie jest prawdą, że lekarz po jakimś czasie znieczula się na śmierć, to bzdura – dodaje. Może mylić się dziennikarz, szewc i lekarz również. Ale pomyłka medyka może kosztować dużo więcej. Błędy lekarzy zazwyczaj nie są efektem działań umyślnych, ale zdarzają się dość często, a poszkodowani płacą za to zdrowiem a czasem nawet życiem. Gdy łatwo błąd naprawić, większość lekarzy stara się to uczynić. Gorzej, gdy naprawa jest trudna a leczenie kosztowne. Lekarz przeważnie nie chce się przyznać do błędu, bo może to dla niego oznaczać jeśli nie koniec kariery to na pewno niechęć pacjentów. Postępowanie trwa więc latami.
Pacjenci ufają lekarzom
stycznia 26th
Pacjent ma niewątpliwe prawo do świadczeń, natomiast lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami. Powinien on postępować zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Tak być powinno, ale w praktyce jest różnie. Nie wszyscy lekarze to medycy z powołania, sprzęt bywa zawodny, a szpitale są niedoinwestowane. Pacjenci z reguły się nie skarżą. Wielu z nich czuje respekt przed lekarzem, którzy wiele lat uczył się swego zawodu. Pacjent przeważnie bezgranicznie ufa jego wiedzy, wierzy w doskonałe kwalifikacje i w to, że zrobi on wszystko aby ratować jego zdrowie i życie. I zwykle tak bywa. Jednak lekarz jest tylko człowiekiem. Tak jak wielu pacjentom towarzyszy lęk przed błędem lekarskim, lekarzowi również nie jest on obcy.